Ostra zima to jeden z najtrudniejszych testów dla systemu energetycznego. Gdy temperatury spadają mocno poniżej zera, zapotrzebowanie na energię rośnie gwałtownie. W takich momentach pojawia się pytanie: czy odnawialne źródła energii naprawdę dają radę, czy jednak wciąż jesteśmy skazani wyłącznie na węgiel i gaz?
Tegoroczna zima była dobrą okazją, by to sprawdzić w praktyce.
⸻
⚡ Rekordowe zapotrzebowanie i realny sprawdzian
W mroźne dni zapotrzebowanie na moc w Polsce zbliżało się do rekordowych poziomów. System pracował pod dużym obciążeniem, a każdy megawat miał znaczenie.
Wbrew obawom, nie doszło do blackoutu ani poważniejszych zakłóceń. System wytrzymał — ale nie dlatego, że opierał się na jednym źródle energii. Kluczowa okazała się współpraca różnych technologii.
⸻
🌬️ A jak poradziły sobie OZE?
Wbrew stereotypom, odnawialne źródła energii nie „zniknęły” zimą. Turbiny wiatrowe w wielu momentach pracowały stabilnie, a fotowoltaika — mimo krótszego dnia — nadal dostarczała energię do systemu.
Oczywiście ich udział w miksie energetycznym zmieniał się wraz z warunkami pogodowymi. W najzimniejszych, bezwietrznych momentach produkcja spadała. To pokazuje jedno: OZE są skuteczne, ale nadal zależne od warunków atmosferycznych.
⸻
🔋 Czego ta zima nas nauczyła?
Zimowy test potwierdził, że:
• OZE mogą realnie wspierać system nawet w trudnych warunkach,
• sama produkcja energii to za mało — kluczowa jest elastyczność,
• bez magazynów energii i źródeł rezerwowych trudno mówić o pełnej stabilności.
Transformacja energetyczna nie polega na zastąpieniu jednego źródła drugim. Chodzi o budowę systemu, który potrafi reagować na zmiany pogody i zapotrzebowania.
⸻
🧠 Magazyny energii jako brakujące ogniwo
W czasie ostrych mrozów szczególnie widoczna staje się potrzeba magazynowania energii. To właśnie magazyny mogą gromadzić nadwyżki produkcji z wiatru czy słońca i oddawać je wtedy, gdy zapotrzebowanie rośnie.
Im większy udział OZE w systemie, tym większa rola magazynów energii. Bez nich transformacja będzie trudniejsza i bardziej kosztowna.
⸻
💛 Wniosek
Ostra zima nie obnażyła słabości OZE — pokazała raczej, że system energetyczny musi być zróżnicowany i elastyczny.
Odnawialne źródła energii zdały egzamin, ale jednocześnie uwidoczniły, jak ważne są magazyny energii i inteligentne zarządzanie siecią.
Transformacja energetyczna to proces. A ta zima była kolejnym dowodem na to, że jesteśmy w jego środku — i że bez magazynowania energii trudno będzie zrobić kolejny krok.
Źródło: money.pl