Skip to Content

🌞 Zmiany w programie „Mój Prąd” – dotacje także dla właścicieli istniejącej fotowoltaiki

Program „Mój Prąd” przez lata kojarzył się głównie z dofinansowaniem dla osób, które dopiero planują montaż fotowoltaiki. Tymczasem coraz wyraźniej widać, że rynek prosumencki w Polsce dojrzewa i wchodzi w nową fazę – etap modernizacji i doposażania już istniejących instalacji.


Właśnie dlatego planowane zmiany w programie mogą okazać się jednymi z najważniejszych w całej historii „Mojego Prądu”. W centrum uwagi mają znaleźć się nie tylko nowe instalacje PV, ale również właściciele fotowoltaiki, którzy chcą zwiększyć efektywność swoich systemów poprzez magazyny energii.



🔋 Dlaczego program musi się zmienić?


Fotowoltaika w Polsce rozwijała się w ostatnich latach bardzo dynamicznie. Setki tysięcy gospodarstw domowych zainstalowały panele, często korzystając z wcześniejszych edycji programu. Dziś jednak problem wygląda inaczej niż w latach 2019–2021.


Obecnie największym wyzwaniem prosumentów nie jest już montaż samych paneli, ale optymalne wykorzystanie produkowanej energii.


W praktyce oznacza to pytania:

• jak zwiększyć autokonsumpcję,

• jak ograniczyć oddawanie energii do sieci,

• jak chronić się przed zmiennością cen prądu,

• jak zabezpieczyć dom na wypadek awarii.


I właśnie tutaj pojawia się magazyn energii jako naturalny krok „po fotowoltaice”.



⚡ Co planuje NFOŚiGW?


Po ewaluacji programu „Mój Prąd” pojawiła się zapowiedź wprowadzenia rozwiązań, które umożliwią właścicielom już działającej fotowoltaiki uzyskanie wsparcia na przydomowe magazyny energii.


To ważne, bo dotychczas dotacje w dużej mierze wspierały osoby budujące instalacje od zera. Nowy kierunek oznacza, że program może w coraz większym stopniu wspierać także tych, którzy mają już PV, ale chcą zrobić kolejny krok w stronę:


✅ większej niezależności

✅ większej efektywności

✅ większej stabilności


W skrócie: program przestaje być tylko „na start” i zaczyna wspierać rozwój prosumenta etapami.



🧠 Magazyn energii – dlaczego właśnie teraz?


W przypadku instalacji PV bez magazynu, większość energii produkowanej w ciągu dnia trafia do sieci, bo w tym samym czasie dom zużywa jej stosunkowo mało. Największe zużycie występuje wieczorem, gdy instalacja już nie produkuje.


Magazyn energii zmienia tę logikę. Pozwala przechować energię z dnia i wykorzystać ją wtedy, kiedy jest naprawdę potrzebna.


Korzyści są bardzo konkretne:

• wyższa autokonsumpcja,

• niższe rachunki,

• mniejsza zależność od sieci,

• większa kontrola nad energią,

• ochrona przed przyszłymi podwyżkami.


W kontekście rosnącej liczby instalacji PV w Polsce i obciążenia sieci w słoneczne dni, magazyny energii stają się też elementem stabilizacji systemu.



📌 Co to oznacza dla właścicieli fotowoltaiki?


Planowane zmiany mogą otworzyć możliwość dofinansowania także tym osobom, które:

• zainstalowały fotowoltaikę kilka lat temu,

• rozliczają się w mniej korzystnym systemie,

• zauważają, że duża część energii ucieka do sieci,

• chcą zabezpieczyć dom i zwiększyć swoją niezależność.


Dla wielu prosumentów to kluczowe, bo koszty magazynów energii nadal są znaczącą barierą inwestycyjną. Dotacja może przyspieszyć decyzję o rozbudowie systemu.



🏠 Nowy etap energetyki obywatelskiej


Zmiany w „Moim Prądzie” pokazują coś jeszcze: Polska energetyka prosumencka dojrzewa.


Pierwsza fala inwestycji była masowa i prosta: „zamontuj PV i obniż rachunki”.

Dziś rynek przechodzi do etapu drugiego: „zarządzaj energią mądrze i zwiększ niezależność”.


To oznacza rozwój:

• magazynów energii,

• systemów zarządzania energią (EMS),

• magazynów ciepła,

• rozwiązań zwiększających samowystarczalność.


W dłuższej perspektywie taki kierunek ma sens także systemowo: rozproszone magazyny energii pomagają stabilizować sieć, ograniczają przeciążenia i lepiej wykorzystują energię z OZE.



💛 Wniosek


Planowane zmiany w programie „Mój Prąd” mogą być przełomowe, bo przesuwają uwagę z samej fotowoltaiki na pełne zarządzanie energią.


Dofinansowania dla właścicieli istniejących instalacji PV, szczególnie na magazyny energii, to krok w stronę nowoczesnego modelu prosumenta: bardziej niezależnego, bardziej świadomego i lepiej przygotowanego na przyszłość.


Dla wielu osób będzie to szansa, by przejść od „produkcji energii” do prawdziwej kontroli nad energią.

Udostępnij ten artykuł
Znaczniki
Archiwizuj
Zaloguj się by zostawić komentarz